W czasie wybierania biura tłumaczeń należy zwracać uwagę na kilka materii. Oczywiście bardzo istotna jest cena, dobrze jest móc mieć możliwość porównania ofert. Niestety statystyczne biuro tłumaczeń zamiast podania ceny oferuje bezpłatną kalkulację pracy.
Należy przyznać, że jest ona oparta na tzw.

stronie rozliczeniowej, zatem liczbie znaków. Niestety na rynku funkcjonują różnego typu strony rozliczeniowe. Dobrym rozwiązaniem jest uzyskanie danych, z jakiej precyzyjnie strony rozliczeniowej korzysta dane biuro. Warto jednak pamiętać, że zawsze chodzi tutaj o ilość znaków ze spacjami. W Polsce zwykła strona rozliczeniowa posiada 1800 znaków, jednak Stowarzyszenie Tłumaczy Polskich rekomenduje, żeby miała ona 1600 znaków ze spacjami, z kolei norma obowiązująca w Europie wynosi 1500. Dla tłumaczy przysięgłych ilość ta równa się już zaledwie 1125 znaków, co jest uregulowane przez Ministra Sprawiedliwości. W praktyce jest to mniej niż pełna strona w słynnym progRAMie do edycji tekstów. Jeśli dany tłumacz stosuje stronę rozliczeniową o długości 1600 zzs, a artykuł do Tłumaczenia posiada ich 1800, to należność za tego typu czynność powinna być wyliczona wg pewnego wzorca.
tłumacz

Autor: European University Institute
Źródło: http://www.flickr.com
Należy także sprawdzić, czy konkretny tłumacz bierze pod uwagę stronę źródłową, czy stronę przetłumaczoną. Jeśli do rozliczenia stosowana jest strona oryginalna, cenę usługi możemy poznać niemal natychmiast. To niestety nie jest możliwe, jeśli biuro tłumaczeń przedstawia wycenę na bazie strony przetłumaczonej.

Standardem jest właśnie cena za tekst końcowy, a ta może być znana jedynie po przeprowadzeniu przekładu. Zasadą jest to, że tekst docelowy jest dłuższy niż tekst źródłowy.